Rozmowa biznesowa, ustalenie warunków współpracy polsko-niemieckiej

Rodzaj tłumaczenia: konsekutywne (ustne),

czas: 2h

Niemiecki mail potwierdzenia spotkania:

„Hallo Maciej, wir treffen uns Dienstag den 13.6. um 10:00Uhr an der von dir angegebenen Adresse”

Spotkanie i rozmowa z niemieckim kontrahentem była wynikiem procesu nawiązywania współpracy, który koordynowałem od dłuższego czasu. Co charakterystyczne w przypadku Niemców, spotkanie umówiliśmy dużo wcześniej. Ponieważ znamy się już z maili, rozmowa miała bardzo przyjazny charakter.

Ważne, że ustaliliśmy dokładnie jaki produkt ma zostać dostarczany przez polską firmę. Również ustaliliśmy warunki finansowe i dostaw.

Co ciekawe rozmowa zaowocowała zamówieniem, które nadeszło mailem 5 dni później.

TEMATYKA: faszyna / Faschinen

SŁOWO UNIKAT: Astschuhen

Das Reisig muss gesund, frisch und frei von sogenannten Astschuhen und darf nicht brüchig, nicht überjährig oder schon am Baum abgestorben sein; es muss nadelfrei sein.

Astschuhen – to są źle zakończone/odcięte gałęzie od drzewa. Tak, że zostaje kawałek pnia, tworząc formę w wyglądzie podobną do buta.

Tłumacz niemieckiego we Wrocławiu

reakcja na częste zapytania o tłumacza we Wrocławiu

Wiele osób dzwoniących stwierdziło, że we Wrocławiu trudno znaleźć tłumacza j. niemieckiego na wyjazd. Okazało się, że po wpisaniu do wyszukiwarki tej frazy, nie można łatwo trafić na tę stronę. Jest to Pewnie kwestia pozycjonowania.

INFORMACJA DLA KLIENTÓW: na co dzień pracuję we Wrocławiu i to stąd najczęściej wyjeżdżam do Niemiec, Austrii, albo w Polskę. Wyjazdy nie stanowią problemu – jestem na to przygotowany. Mój dojazd często wliczony jest w usługę. W pracy tłumacza, to właśnie te wyjazdowe stanowią większość moich zleceń.

Preferuję kontakt telefoniczny. Na maile odpowiadam czasem z opóźnieniem

Zapraszam i pozdrawiam. Maciej Waszkiewicz.

T:+48504279734, M: info@3t-international.eu

Nie zawsze Niemiec taki zorganizowany, jak się potocznie uważa…

Witam. Często posługujemy się kliszami myślowymi. Mamy wyrobione poglądy. Sytuacja z ostatniego tłumaczenia potwierdza, że nie zawsze sprawdza się to, co jest opinią w potocznym przekonaniu.

Przedsiębiorca z Niemiec nawiązał kontakt drogą mailową. Moim zadaniem było organizacja tego kontaktu, a w zasadzie wizyty. Udało mi się nawiązać kontakt telefonicznie. Wprawdzie nie z osobą, która napisała –  dostaliśmy automatyczną odpowiedź, że w tych dniach adresat jest na urlopie. Jednak po telefonie do centrali, dowiedziałem się, że można dzwonić na komórkę. Po ustaleniu wszystkiego telefonicznie znaliśmy termin spotkania – „za dwa dni w Polsce”. Dwa dni później, w dniu wyznaczonego spotkania, kiedy już jechałem na miejsce, osoba [z którą mieliśmy się spotkać] , a która umówiła się z nami nie przyjedzie z powodu choroby. Wszystko rozumiem. Tylko kto zostawia taką informację na 2h przed przyjazdem – zwłaszcza, że dystans jaki miał nasz niemiecki gość do pokonania przekraczał 700 km. Zatem i Niemiec potrafi zaskoczyć niedociągnięciami w organizacji**. Niemcy by powiedzieli „Polnische Wirtschaft”*… co my mielibyśmy wymyślić za termin, którym moglibyśmy opisać takie zachowanie? Oczywiście nie zakładam od razu złej woli. Jednak informacja przekazana o tym czasie wskazuje na poważne niedopatrzenie.

* https://pl.wikipedia.org/wiki/Polnische_Wirtschaft

** Nie bierzmy wszystkiego tak dosłownie, niektóre zachowania budzą w nas złość, ale nie przenośmy ich na innych przedstawicieli danego kraju.

Telefon do Niemiec, organizacja wizyty niemieckiego kontrahenta w polskiej firmie

Witam. Usługa tu opisana to tzw. „telefon do Niemiec”. To jest sytuacja, w której zależy nam na tym, aby skontaktować się z właściwymi osobami celem ustalenia czasu i tematu wizyty osób z zainteresowanej firmy z Niemiec. Firma polska dostała enigmatyczne zapytanie dot. swoich produktów, w stylu „chcemy przyjechać i porozmawiać”. Później nastąpił zanik informacji. Okazało się, że osoba po stronie niemieckiej była najzwyczajniej na urlopie.

Zadanie tłumacza: kontakt z firmą i ustalenie szczegółów wizyty.

Zadzwoniłem do Niemiec pod podany w mailu numer. Ze współpracownikiem ustaliłem,  że można kontaktować się z zainteresowanym przez komórkę (mimo urlopu). Zastanawialiśmy się, czy tylko pisać, czy już dzwonić. Zdecydowałem jednak, żeby zadzwonić, z racji tego, że zostało mało czasu do terminu wizyty. Zadzwoniłem do właściwej osoby i potwierdziłem wizytę w Polsce.

Ostatecznie wizytę potwierdziliśmy, ustalony też został czas przyjazdu. Mój numer telefonu stał się numerem kontaktowym dla przedstawiciela niemieckiej firmy.

Zatem w dniu jutrzejszym jestem niedostępny, ponieważ jadę na tłumaczenie do Zabrza.

  • język tłumaczenia/komunikacji: niemiecki,
  • Liczba czynności: 4 telefony do Niemiec

Tłumaczenie podczas spotkania z niemiecki klientem, w Poznaniu

Dziś odbyło się spotkanie z niemieckim klientem polskiej firmy. Nie jest to pierwszy raz. Po raz pierwszy spotkaliśmy się po tym, jak ów niemiecki klient przesłał drogą mailową zapytanie dotyczące realizacji samochodu w Polsce. Teraz to już jest nasz „znajomy” – w końcu widzieliśmy się już 3 razy. Tematyka tłumaczenia: techniczne wykończenie auta wewnątrz. Do Poznania przyjechałem na spotkanie z Wrocławia. Bardzo dobrze jechało się Polskim Busem. Z powrotem, pociągiem. Tłumaczenie dla firmy Vernus Design.

Co o tym myśleć – komentarz do artykułu w Berliner Zeitung

Polsko Niemiecko Europejska Historia, ofiary i kaci, nieoczekiwana zmiana miejsc, artykuł w Berliner Zeitung, o oblężonym Berlinie i ofiarach ukrytych w korytarzach metra

Oto jest artykuł w Berliner Zeitung: http://www.berliner-zeitung.de/berlin/kriegsende-mit-schrecken-als-12-000-berliner-im-anhalter-bunker-ausharrten-26858482

Jest tu opisany fakt, że 12.000 Niemieckich obywateli głównie kobiet, dzieci i chorych oraz starych, ukrywało się w korytarzu metra przed nadchodzącymi Rosjanami. Tragedia osobista każdej jednostki jest dla mnie zrozumiała, ale trzeba na to spojrzeć szerzej. Oczywiście mechanizm „a masz!” – oraz „macie za swoje” byłby tutaj zupełnie uprawniony, jednak ja właśnie w ten ton chciałem uderzyć… Ale to wrócę do tego.

reszta później…

Tłumacz Niemieckiego (Wrocław) – Maciej Waszkiewicz